Gdzież leży szaleństwo?
Czemuż cały świat tak szalony
Brnie, naprzeciw losu kościom,
Przez walkę z mą moralnością
Na nieubitej ziemi?
.................................której wrony
Nie są czarne, a enigmatyczne
......................................................
Gdzie tulipana przy drodze kwiecie,
Co karłowate prędzej czerwień plecie,
Niż rosłych pobratymców próby liczne,
Jest symbolem, a nie wynaturzeniem
......................................................
Gdzie szum wiatru głosem natury
Poruszający podniebne chmury
Nie jest zjawiskiem, a marzeniem
......................................................
Gdzie cierpiący po ratunek się
Przez zadane życia trafienia
Zwraca myślami do przytulenia
Ani myśląc o... seksie.
Komentarze (2)
-
- Feliks Lokator
- 31 lipca 2010, 00:41:47
nie odpowiem w takiej formie podania tekstu na pytanie zawarte w tytku. Zielone literki i czarne pasencja nie dowodza świrowania, a może bardziej pozę. Proszę uszanować czytelnika i podać tekst w formie możliwej do przeczytania bez męczenia oczu. Teraz widzę jedynie normalną zgrywę.
pozdro amigo -
- Ms Butterfly
- 31 lipca 2010, 14:36:11
cóż za rozpacz i cóż za patos!... radziłabym konsekwencję i skoro zaczęło się wszystko od "gdzież", potem przez "czemuż", to kolejne zawołania również powinny nieść ze sobą wspomniany patos (czyli: proszę dodać cholerne "ż":P)
jakieś to udziwnione wszystko; mamy XXI wiek :P